6h of Watkins Glen

FSP: Podsumowanie 6h of Watkins Glen


Mogłoby się wydawać, że 6 godzinny wyścig to wręcz nie odczuwalny sprint do mety, jednak nie tym razem. Watkins Glen okazał się dość ciężkim polem bitwy dla zespołu z którego zwycięsko wyszedł jedynie samochód #33 za kierownicą którego zasiadali Kuba Brzeziński oraz Nikodem Wiśniewski którzy na pozycji lidera przejechali łącznie 207 okrążeń.

FSP1 wygrało wyścig, zdobyło pole position, najszybsze okrążenie wyścigu oraz najdłużej prowadziło w wyścigu(207 okrążeń). Jednym słowem zgarnęli wszystko.

Prowadzone przez nich Porsche 919 LMP1 wygrało pokonując 239 okrążeń z przewagą 21 sekund nad ekipą Niemieckiego teamu NoLimit Motorsport, warto wspomnieć że Niemiecki team prowadził na 40 minut do zakończenia wyścigu lecz przez błąd w strategii oddali pozycję lidera ekipie FSP.

Kuba Brzeziński:

Kwalifikacje i początek wyścigu poszły dosyć łatwo mimo, że na treningach prezentowaliśmy dużo lepsze tempo niż podczas samego wyścigu. Musieliśmy iść na mały kompromis w ustawieniach samochodu, żeby pasowały obu kierowcom i im
dłużej jechałem tym gorzej się prowadził, ale robiliśmy czasy potrzebne dla naszej strategii i nic nas specjalnie nie martwiło. Potem zrobiło się trochę gorąco bo załoga na P2 zaczęła jechać szybciej i musieliśmy się mocno postarać, żeby nie stracić prowadzenia. Nikodem zachował zimną krew i bezbłędnie pojechał końcówkę, a NoLimit popełnił błąd ze zużyciem paliwa co też nam nie zaszkodził, a wręcz przeciwnie i tak oto wygraliśmy drugi wyścig z rzędu.

Nikodem Wiśniewski:
Kwalifikacje to świetne okrążenie Kuby, które dało nam PP. Bardzo ciężko było złożyć okrążenie z uwagi na panujący tłok. Dzięki temu, że startowaliśmy z 1 pozycji, Kuba miał przed sobą czysty tor i doskonałą okazję, aby uciec stawce. Po 4 stintach dostałem od
Kuby auto, z przewagą 8 sekund nad teamem NoLimit. Udało mi się potroić przewagę, ale po następnym pit stopie wyjechaliśmy na P2, ponieważ my zmienialiśmy opony, a NoLimit nie. Potem walka o pierwsze miejsce, o której można byłoby pisać i pisać. Na ostatnie półtora stintu założyliśmy inną mieszankę i NoLimit nieco nam odjechał. Jednak przez błąd w strategii stracili całą przewagę i na około 40 minut przed końcem odzyskaliśmy prowadzenie, którego już nie oddaliśmy. Pełen wrażeń wyścig za nami, 2 zwycięstwo z rzędu i wielki apetyt na powtórzenie wyniku podczas 12 godzin Road America.
FEEDER Sport Poland 2 kolejne problemy techniczne


Drugi prototyp zespołu, kolejny raz odnotował problemy techniczne tym razem podczas zmiany Adam Mocarski – > Konrad Bar. Auto po upływie czasu pit-stopu nagle zaczęło żyć własnym życiem i to dosłownie. Prowadzenie samochodem objął prawdopodobnie bot tym samym powodując groźną sytuację po wyjeździe z alei serwisowej prawie taranując auto klasy GTE. Po ocenie sytuacji Adam Mocarski był zmuszony nacisnąć ESC tym samym zapobiegając tej horrendalnej sytuacji.
Przed startem wyścigu nastroje kierowców auta #35 dopisywały ponieważ tempo pozwalało walczyć spokojnie o TOP 5, co potwierdzało dobre tempo Konrada Bara na pierwszych okrążeniach. Niestety na 22 okrążeniu doszło do dość poważnej kolizji w pierwszym sektorze pomiędzy jego autem, a autem Ferrari 458 GTE teamu rSeat. Skutkiem tego zdarzenia była wizyta w boksie i nieodwracalne uszkodzenia prototypu,
tym samym w dalszej części zmagań maksymalna prędkość spadła do poziomu aut klasy LMP2 co skutecznie wyeliminowało uzyskanie wysokiej pozycji i prezentowania dobrego tempa.

FEEDER Sport Poland GT:

Dla zespołu Corvetty ZR1 w składzie Radek Bogusz i Tomasz Biernat był to drugi wyścig w tej serii, który mógł okazać się bardzo dobry. Po uzyskaniu 6 pola startowego w kwalifikacjach ekipa GTE na początku wyścigu prezentowała świetne tempo przebijając się aż na 3 miejsce w swojej kategorii. Nieszczęśliwie kierowcy zastosowali małą korekcje strategii przewidzianej przed wyścigiem, w której kierowcy mieli jechać w systemie 2h – 2h – 1h – reszta.
Nowa strategia brała pod uwagę zmniejszenie ilości zmian do jednej w celu uniknięcia problemów natury technicznej(3h – 3h). 20min przed planowaną zmianą(95 okrążenie) 3 godzinnej zmiany Radka, stracił on na chwilę prąd co spowodowało opuszczenie przez niego sesji i dyskwalifikację.

Ekipa GTE na pewno staję się coraz silniejsza z wyścigu na wyścig.

Następną zaplanowaną rundą serii REC jest 12h of Road America 24 stycznia 2015r.

CEO FEEDER League | student informatyki | simracer